Andrzej-Winnicki-mentor-styl-zycia-002

Nazywam się Andrew Winnicki. Dorastałem w Australii gdzie zdobyłem wykształcenie. Po ukończeniu pięcioletnich studiów z podstawowych nauk medycznych i homeopatii klasycznej oraz klinicznej, dokształcałem się dalej w najlepszych uczelniach w Indiach. Mój kilkumiesięczny staż odbyłem w szpitalach homeopatycznych w Kalkucie. Od 22 lat udzielam konsultacji homeopatycznych i porad odnośnie zdrowego stylu życia. 

W roku 2021, w celu podniesienia kwalifikacji z homeopatii, rozpocząłem studia na prestiżowej uczelni w Londynie (UK). W trakcie nauki odkryłem powiązania homeopatii z filozofią New Age. Podobne powiązania odkryłem kilka lat wcześniej na studiach z osteopatii, na Uczelni Wyższej w Polsce. Po wnikliwych dochodzeniach dowiedziałem się m.in., że obydwie terapie łączy filozofia spirytystycznego medium, Emanuela Swedenborga i Franza Mesmera.

Alfred Palla, w swoim artykule, „Niekonwencjonalne sposoby leczenia”, napisał na temat Franza Mesmera następująco: 

Za ojca współczesnej hipnozy, jasnowidzenia, telepatii i transkomunikacji uważa się francuskiego lekarza Franza Antona Mesmera (1734-1815). Mesmer twierdził, że jego ręce emanują magnetyczną moc, przez co wpływa na myśli i postępowanie pacjentów. Początkowo uważał, że jej źródłem jest energia, którą wyzwalają metalowe magnesy, dlatego posługiwał się metalowymi prętami i magnesami, aby ją wzmocnić. Później z nich zrezygnował, gdyż stwierdził, że energia ta pochodzi z wewnątrz. Nazywał ją „zwierzęcym magnetyzmem”. Potem zwano ją „mesmeryzmem”, a w końcu przyjęła się nazwa „hipnozy”, od Hypnosa, greckiego bożka snu.

Samuel Hahnemann twierdził, że energia witalna (bioenergia), w którą wierzył, jest tą samą, którą Mesmer nazywał „zwierzęcym magnetyzmem”. Wierzył, podobnie jak Mesmer, że może ona być przekazana innej osobie.

Hahnemann utrzymywał, że jego homeopatyczne pisma są owocem natchnienia. Przyszły od prowadzącej go duchowej mocy. Noszą one znamiona okultystycznego natchnienia. Hahnemann i Swedenborg sądzili, że moce pochodziły od Boga, ale wiele wskazuje, że obaj ulegli demonicznemu zwiedzeniu.

(Palla, 1999)

Zauważyłem, że większość terapeutów nie wnika w prawdziwe przyczyny chorób tylko skupia się na skutkach. Twierdzą, że to nie nasza wina, nie mamy wpływu na przyczyny, że są one poza naszym zasięgiem. W tym przypadku, nie jesteśmy w stanie nic zrobić w celu przywrócenia własnego zdrowia. Tylko, jesteśmy zdani na tak zwanych „ekspertów”. My nie spowodowaliśmy swojej choroby tylko zawsze winne są m.in. bakterie, wirusy, pasożyty, „wypadnięty dysk” w kręgosłupie lub przyczyna jest zlokalizowana i trzeba ja usunąć. Czyli, „jesteś chory bo masz raka”, zamiast „masz raka bo jesteś chory”. Choroby nie spadają same z nieba, tylko są konsekwencją jaką ponosimy przez wieloletnie łamanie zasad zdrowia. Przyczyny chorób są znane i bardzo proste do pozbycia tylko, że zmiany mogą być trudne do wdrożenia: m.in. pozbycie się złych nawyków, zmiana diety i stylu życia, pozbycie się urazów, i wybaczanie. Do tego potrzebna jest silna wola i zmiana charakteru. Pacjenci często pytają co mają wziąć, żeby wyzdrowieć. Pytanie powinno brzmieć nie co wziąć tylko, „kim powinienem się stać”, żeby wyzdrowieć. Choroby nie powstają z powodu niedoboru leków lub terapii. 

Na tym etapie rezygnuje z zawodu i rozstaje się z homeopatią i osteopatią.

Uczelnie i dyplomy:

  • Absolwent University of Queensland w Brisbane, (2009); Wydziału Zdrowie Publiczne, gdzie uzyskałem Graduate Certificate in Health Studies in Clinical Epidemiology (Dyplom Studiów Wyższych z Epidemiologii Klinicznej).
  • Absolwent Adelaide Training College of Complementary Medicine w Południowej Australii & Stephen Simpson Homeopathic Medical School w Brisbane, Queensland (1994 – 2000) gdzie uzyskałem Advanced Diploma of Homeopathic Medicine (Dyplom z Medycyny Homeopatycznej)