Od wielu lat borykałam się z haluksem na prawej stopie. W 2007 roku problem nasilił się do tego stopnia, że nie mogłam chodzić i zdecydowałam się pójść do lekarza. Po konsultacji lekarz ortopeda skierowała mnie na operację. W tym czasie poznałam Andrzeja, któremu opowiedziałam o swoim schorzeniu. Andrzej poinformował mnie, że mogę obejść się bez operacji i zaordynował mi leki homeopatyczne. Po 2-3 miesiącach kuracji nastąpiła znaczna poprawa. Zmniejszył się obrzęk, zasinienie i ból śródstopia. Przy okazji leczenia haluksa wyleczyłam „strzykające kolana”. Do dziś dnia nie mam problemu ze stopą i kolanami. Bardzo się cieszę, że spotkałam na swojej drodze Andrzeja.

(Grażyna W.)

Halluksy
Tagged on: